Świat brytyjskich seriali komediowych - od Johna Cleesa do Rowana Atkinsona, od Monty Pythona do Małej Brytanii, od czarno-białej taśmy do cyfrowych efektów specjalnych. Krótko mówiąc: Britcoms!
Alan Johnston banner
Blog > Komentarze do wpisu
ABC brytyjskiego rynku telewizyjnego, cz.2
Najważniejszym komercyjnym nadawcą telewizyjnym w Wielkiej Brytanii jest obecnie firma ITV plc, której czołowym kanałem, dostępnym cyfrowo i analogowo, jest ITV1. Warto dodać, że proces tworzenia się silnej konkurencji dla BBC był wieloetapowy i przebiegał dość nietypowo, o czym szerzej można sobie poczytać w stworzonym przeze mnie artykule na polskiej Wikipedii, a dokładnie tutaj. Najbardziej znanym w Polsce britcomem wyprodukowanym dla ITV był bez wątpienia "Jaś Fasola". Wcześniej Thames Television, jeden z regionalnych nadawców działających "na kanale 3" przed powstaniem zjednoczonego ITV (znów odsyłam do artykułu na wiki) produkował inny słynny u nas serial - "The Benny Hill Show".

Kolejna ważna stacja na brytyjskim rynku to Channel 4. Jest to niezwykle ciekawa instytucja od strony prawno-organizacyjnej, która powstała w 1982 celem przełamania duopolu BBC - ITV. Jej właścicielem jest w 100% państwo, posiada ona pewną ustawową misję, ale z drugiej strony utrzymuje się całkowicie z reklam. Jest to więc specyficzna, wyjątkowo skomercjalizowana odmiana telewizji publicznej. Channel 4 od ponad 20 lat jest ważnym graczem na rynku britcomów, zaś jego najsłynniejsze dzieła to "Father Ted", "Peep Show" czy, ostatnio, "Black Books". Problem polega na tym, że nawet najbardziej popularne na Wyspach programy tego nadawcy są kompletnie nieznane w Polsce. W przyszłości postaram się chociaż w minimalnym stopniu łatać tę dziurę na tym blogu.

Wreszcie ostatnia stacja dostępna niemal w każdym brytyjskim domu to Five (dawniej Channel 5), stanowiąca filar brytyjskiego skrzydła niemieckiej grupy medialnej Bertelsmanna. Najbardziej zauważalnym wkładem tej stacji w rynek od strony oferty programowej były niewątpliwie liczne edycje brytyjskiego "Big Brothera". Co do britcomów, odrywa raczej drugorzędną rolę, ale i tak warto o nim pamiętać.

Oprócz tego istnieje jeszcze liczne grono kanałów dostępnych w naziemnym przekazie cyfrowym, jednak oprócz wspomnianego już poprzednim razem BBC Three, nie mają one większego znaczenia z britcomowej perspektywy, ponieważ pokazują raczej powtórki niż premierowe serie.

***
Wczoraj Tony Blair ogłosił, że 27 czerwca przestanie być premierem Wielkiej Brytanii. Skłoniło mnie to, by kolejny wpis poświęcić najbardziej znanemu britcomowi na temat życia właśnie szefa brytyjskiego rządu: "Yes Prime Minister". Zapraszam już wkrótce!
piątek, 11 maja 2007, britcom

Polecane wpisy

  • Ulubione britcomy Brytyjczyków

    Wiele osób interesujących się britcomami, ale nie mających na co dzień kontaktu z samą Wielką Brytanią, jej mieszkańcami i mediami, może sobie zadawać pytanie -

  • Same dobre wiadomości

    Mam dzisiaj dwie bardzo dobre wiadomości. Po pierwsze, po ponad miesięcznej przerwie (sesja, praca i wiele, wiele innych) mam nadzieję nieco ożywić Britcom Blog

  • Wyjaśnienie bannera

    Pomyślałem, że część odwiedzających tę stronę osób może się troszkę dziwić, co to za dziwny banner ze zdjęciem jakiegoś łysego faceta i logo BBC znajduje się na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: